Awwwww...
sobota, 27 kwietnia 2013
piątek, 26 kwietnia 2013
"Mój sadystyczny seme"
-Zostaw mnie w spokoju rozumiesz?
-Nigdy,jesteś mój rozumiesz? -powiedział mój chłopak.
Ale może lepiej gdybym zaczął od początku. A więc jestem homo i mam chłopaka jest dla mnie bardzo ważny. Tylko,że w naszym związku to ja jestem uke a on jest seme. Gdybym mógł być trochę od niego wyższy i męski. Jestem jak dziewczynka tak powiedział Aki
To mi nie pasuję. Ja nie jestem dziewczynką !!
-Dobra ja idę,papa.
- Chwilunia-Aki złapał mnie szybko za rękę i przyciągnął mnie do siebie.-A całus na porzegnanie ?
-Słucham?!-nie chciałem tego bo nie doszliśmy jeszcze do tego etapu.
-Cśś-przyłożył mi palec do ust.-Nie mów nic. Wpił się w moje usta! Całował mnie tak namiętnie. Czułem jak jego język zabawia się z moim. Jego ślina mieszała się z moją. Czułem jak jego dłonie zaciskają się na moich pośladkach. O nie !! Odsunąłem się gwałtownie.
-Wystarczy.Idę już.
-O nie nigdzie nie pójdziesz! Patrz co zrobiłeś ! -wskazał palcem na swojego penisa,który wzbił się w górę.
Moja twarz zrobiła się strasznie czerwona. Widziałem jak próbował mnie złapać ale miałem przewagę,że byłem zwinniejszy i chudszy. Więc mnie nie złapał. Uciekłem. W domu zacząłem rozmyślać nad tym co się stało. Gdy tak nad tym myślałem mój penis zaczął wzbijać się w powietrze. Rozpiąłem rozporek i zacząłem się onanizować. Na szczęście mieszkałem sam w domu więc nikt nie mógł mnie nakryć. Usłyszałem pukanie do drzwi. Bałem się,że to Aki. Ale szybko otworzyłem drzwi. Okazało się,że to były moje koleżanki. W dłoniach trzymały worki z piwem.
- Przyszłyśmy na imprezę!! Stałem zdziwiony przed drzwiami,a one weszły do mojego domu.
-Yyy...dziewczyny!!-odwróciłem się do nich-jaką imprezę?!
-Przecież tu miała być impreza więc przyszłyśmy.
-Kto wam tak powiedział?!
-No jak to kto Aki!- Mam nadzieję,że Aki nie powiedział im,że jesteśmy parą. -No chodź już co tak stoisz?!!
Kimiko pociągnęła mnie za rękę i wciągnęła do salonu.
-Siadaj,a my się wszystkim zajmiemy. Posłusznie usiadłem,a one zaczęły rozstawiać w okół mnie alkochol. Chwyciłem puszkę piwa i zacząłem pić. Zobaczyłem jak z torby Kimiko wyjmują butelkę. Mam nadzieję,że nie będziemy grali w tą głupią grę.
-No to zagramy w "butelkę".-wiedziałem. Zaczęły szeptać coś sobie na ucho.
- Aki jak zwykle się spóźnia. Zakrztusiłem się piwem.
-Jak to Aki?!
-No tak,Aki. Przecież on wpadł na pomysł,żeby urządzić tu impreze. A teraz to sobię usiądę obok ciebie,a może na tobie
-Coo?! -Kimiko usiadła na mnie okrakiem i zaczęła bawić się moimi włosami.
-Ejj...co...ty...robisz?!
-No jak to co? Przecież ty się we mnie kochasz no nie? -Nie wiem z kąd ona wyciągnęła te wnioski ale są błędne.
-Ooooo Aaaaki!!-usłyszałem piski dziewcząt. Zobaczyłem mojego chłopaka. Był zły to było widać.
-Kimiko. Ohayo ! Co wy robicie?
-Kochamy się!! No nie Hiroshi?!-zrobiłem się czerwony.
-Zejdź ze mnie!
-Dobra,dobra nie unoś się tak...-zeszła ze mnie powoli ocierając się pupą...wcale mnie to nie podnieciło. Chwyciłem za kolejną puszkę piwa. Wypiłem jednym haustem 3 łyki.
-No to jak? Gramy czy nie?!-krzyknęła jedna z dziewczyn.
-No,no "butelka" moja ulubiona gra.-spojrzał na mnie i póścił oczko.Boże czy on zawsze musi mi zrobić na złość?!
-Ok.To ja kręce pierwsza!-Kimiko chwyciła butelkę i zakręciła mocno. Zatrzymała się na...Akim ufff...kamień spadł mi z serca
-Akuś ! Pierwszy raz chyba co nie?
-Dobra dawaj to pytanie i kręcę.
-Hmmm...pomyślmy. Dobra mam! Czy ktoś z nas ci się podoba ?-spojrzałem na niego spokojnie,żeby inni nie zobaczyli,że czekam na jego odpowiedź. Myślałem,że mi serce z piersi wypadnie. Gdy nasze oczy się spotkały zobaczyłem,że jego twarz przybrała purpurowy kolor. Czy on się zawstydził ?! Chciał mi coś powiedzieć ale nie zdążyłem tego przeczytać z jego twarzy.
-Taa...ak-powiedział,że mnie kocha!!! Chociaż chodzimy już ze sobą już dwa miesiące nigdy mi nie powiedział,że mnie kocha!
-Aki...głos ci zadrżal.Fiu,fiu...Hmmm to pewnie we mnie się zakochałeś co nie?-Kimiko się do niego przytuliła! Gdybym mógł coś zrobić.
-Dobra ! Dajcię tą butelkę teraz ja kręcę.
Po pięciu minutach nadal nie wypadło na mnie choć kręciły już trzy osoby. Nagle oczy zaszły mi mgłą i zakręciło mi się w głowie ale na szczęście nikt tego nie zauważył...zobaczyłem puste puszki od piwa. To nie możliwe,że jestem już pijany od dwóch piw. A jeśli jestem...to przypał bo wtedy szaleję !
-Nudzi mi się ta gra!-usłyszałem swój głos.
-A wiesz dlaczego? Bo w ogóle nie wypadło na ciebie.
-No to Kimiko jak kręcisz.To trzeba z wyczuciem. Zobacz pokażę Ci.-wstałem i podszedłem do Kimiko,objąłem ją w pasie-Spojrz.-złapałem jej dłoń i objąłem szyjkę butelki-Łapiesz delikatnie i kręcisz.-zbliżyłem swoją twarz do jej-Już rozumiesz?
Tttaaak...-dygotała.
Usiadłem. Aki wiercił mnie wzrokiem...był zły. Ale precież to nie moja wina,że jam pijany.
-To teraz ja pokręcę ok?-powiedział.
-Jasne!
Zakręcił bardzo mocno...Wypadło na...mnie!!! Nie wierzę!
-Zadanie.-palnąłem bo nie chciałem,żeby Aki zadawał mi niezręczne pytania.
-Ok.Pocałuj mnie.
-Cooo?-usłyszałem szepty dziewczyn.-Hiroshi! Hiroshi! Hiroshi!-dopingowały.
Zrobiłem się cały czerwony.
-No dawaj !-krzyknął Aki przystawiając twarz do mojej twarzy. Złapałem obiema dłońmi jego koszulę i przyciągnąłem do siebie. Wepchnąłem mu język do ust i zabawiałem się z jego językiem. Czułem jak nasze śliny łączą się w jedność. Dyszałem.
-Uuuuuu...grubo!!!-krzyknęły dziewczyny,gdy oderwałem się od ust Akiego. Zemdlałem.
***********
Obudziłem się leżąc na moim łóżku.
-Wreszcie wstałeś.-powiedział Aki.-Debilu wiesz jak się o ciebie martwiłem?!
-Ok,ok...ale co się stało?
-Masz dożywotni zakaz spożywania alkoholu!
-Tak,wiem,wiem.
-Zobaczymy....ale teraz musisz mi się odpłacić!
-Jak to?!
-A myślisz,że kto cię wciągnął po schodach co ?
-Ty?
-No brawo!!
Posmutniałem,sam nie wiem dlaczego.
-No dobra chodź tu do mnie.-Złapał mnie za podbródek i zaczął lekko całować. Zanim się spostrzegłem moje dłonie krążyły po jego nagim torsie. Aki ściągnął ze mnie wszystkie ubrania. Stałem przed nim nagi i zawstydzony. Uklęknął przede mną. Wziął mojego penisa w usta! I zaczął ssać. Było mi tak dobrze. Oddech miałem przyspieszony,cały drżałem. Nagle przerwał i odwrócił mnie tak,że stałem do niego plecami.
-Zróbmy to.-szepnął mi do ucha.
Wypiąłem się. On zaczął we mnie wchodzić na początku delikatnie co i tak sprawiało mi ogromny ból,a potem wszedł szybko i mocno. Wrzasnąłem. Nie wiedziałem,że to aż tak boli.
-Zaczynam się ruszać.
-Nie! Proszę ! Wyjdź To boli!
-Wiem ale obiecuję,że zaraz przestanie.
Zaczął się poruszać szybko i rytmicznie. Faktycznie przestało boleć. Czułem z każdym pchnięciem,że coś nadchodzi. Dwa ostatnie pchnięcia...
-Dochodzę !
-Ja też !!!
Doszliśmy razem.Było tak bardzo przyjemnie. Opadłem na łóżko zmęczony ale szczęśliwy po chwili dołączył do mnie mój chłopak. Przytuliłem się do niego.
-Kocham Cię i nie mam już zamiaru tego ukrywać.
-Ja też cię kocham.-mruknął Aki.
-Słucham!? Co powiedziałeś ? !
-Kocham Cię dziewczynko.
-Ej nooo.
-No i znowu mnie podnieciłeś.
----------------------------
Mam nadzieję,że się spodobało...
A jak nie to rozumiem.
-Nigdy,jesteś mój rozumiesz? -powiedział mój chłopak.
Ale może lepiej gdybym zaczął od początku. A więc jestem homo i mam chłopaka jest dla mnie bardzo ważny. Tylko,że w naszym związku to ja jestem uke a on jest seme. Gdybym mógł być trochę od niego wyższy i męski. Jestem jak dziewczynka tak powiedział Aki
-Dobra ja idę,papa.
- Chwilunia-Aki złapał mnie szybko za rękę i przyciągnął mnie do siebie.-A całus na porzegnanie ?
-Słucham?!-nie chciałem tego bo nie doszliśmy jeszcze do tego etapu.
-Cśś-przyłożył mi palec do ust.-Nie mów nic. Wpił się w moje usta! Całował mnie tak namiętnie. Czułem jak jego język zabawia się z moim. Jego ślina mieszała się z moją. Czułem jak jego dłonie zaciskają się na moich pośladkach. O nie !! Odsunąłem się gwałtownie.
-Wystarczy.Idę już.
-O nie nigdzie nie pójdziesz! Patrz co zrobiłeś ! -wskazał palcem na swojego penisa,który wzbił się w górę.
Moja twarz zrobiła się strasznie czerwona. Widziałem jak próbował mnie złapać ale miałem przewagę,że byłem zwinniejszy i chudszy. Więc mnie nie złapał. Uciekłem. W domu zacząłem rozmyślać nad tym co się stało. Gdy tak nad tym myślałem mój penis zaczął wzbijać się w powietrze. Rozpiąłem rozporek i zacząłem się onanizować. Na szczęście mieszkałem sam w domu więc nikt nie mógł mnie nakryć. Usłyszałem pukanie do drzwi. Bałem się,że to Aki. Ale szybko otworzyłem drzwi. Okazało się,że to były moje koleżanki. W dłoniach trzymały worki z piwem.
- Przyszłyśmy na imprezę!! Stałem zdziwiony przed drzwiami,a one weszły do mojego domu.
-Yyy...dziewczyny!!-odwróciłem się do nich-jaką imprezę?!
-Przecież tu miała być impreza więc przyszłyśmy.
-Kto wam tak powiedział?!
-No jak to kto Aki!- Mam nadzieję,że Aki nie powiedział im,że jesteśmy parą. -No chodź już co tak stoisz?!!
Kimiko pociągnęła mnie za rękę i wciągnęła do salonu.
-Siadaj,a my się wszystkim zajmiemy. Posłusznie usiadłem,a one zaczęły rozstawiać w okół mnie alkochol. Chwyciłem puszkę piwa i zacząłem pić. Zobaczyłem jak z torby Kimiko wyjmują butelkę. Mam nadzieję,że nie będziemy grali w tą głupią grę.
-No to zagramy w "butelkę".-wiedziałem. Zaczęły szeptać coś sobie na ucho.
- Aki jak zwykle się spóźnia. Zakrztusiłem się piwem.
-Jak to Aki?!
-No tak,Aki. Przecież on wpadł na pomysł,żeby urządzić tu impreze. A teraz to sobię usiądę obok ciebie,a może na tobie
-Ejj...co...ty...robisz?!
-No jak to co? Przecież ty się we mnie kochasz no nie? -Nie wiem z kąd ona wyciągnęła te wnioski ale są błędne.
-Ooooo Aaaaki!!-usłyszałem piski dziewcząt. Zobaczyłem mojego chłopaka. Był zły to było widać.
-Kimiko. Ohayo ! Co wy robicie?
-Kochamy się!! No nie Hiroshi?!-zrobiłem się czerwony.
-Zejdź ze mnie!
-Dobra,dobra nie unoś się tak...-zeszła ze mnie powoli ocierając się pupą...wcale mnie to nie podnieciło. Chwyciłem za kolejną puszkę piwa. Wypiłem jednym haustem 3 łyki.
-No to jak? Gramy czy nie?!-krzyknęła jedna z dziewczyn.
-No,no "butelka" moja ulubiona gra.-spojrzał na mnie i póścił oczko.Boże czy on zawsze musi mi zrobić na złość?!
-Ok.To ja kręce pierwsza!-Kimiko chwyciła butelkę i zakręciła mocno. Zatrzymała się na...Akim ufff...kamień spadł mi z serca
-Akuś ! Pierwszy raz chyba co nie?
-Dobra dawaj to pytanie i kręcę.
-Hmmm...pomyślmy. Dobra mam! Czy ktoś z nas ci się podoba ?-spojrzałem na niego spokojnie,żeby inni nie zobaczyli,że czekam na jego odpowiedź. Myślałem,że mi serce z piersi wypadnie. Gdy nasze oczy się spotkały zobaczyłem,że jego twarz przybrała purpurowy kolor. Czy on się zawstydził ?! Chciał mi coś powiedzieć ale nie zdążyłem tego przeczytać z jego twarzy.
-Taa...ak-powiedział,że mnie kocha!!! Chociaż chodzimy już ze sobą już dwa miesiące nigdy mi nie powiedział,że mnie kocha!
-Aki...głos ci zadrżal.Fiu,fiu...Hmmm to pewnie we mnie się zakochałeś co nie?-Kimiko się do niego przytuliła! Gdybym mógł coś zrobić.
-Dobra ! Dajcię tą butelkę teraz ja kręcę.
Po pięciu minutach nadal nie wypadło na mnie choć kręciły już trzy osoby. Nagle oczy zaszły mi mgłą i zakręciło mi się w głowie ale na szczęście nikt tego nie zauważył...zobaczyłem puste puszki od piwa. To nie możliwe,że jestem już pijany od dwóch piw. A jeśli jestem...to przypał bo wtedy szaleję !
-Nudzi mi się ta gra!-usłyszałem swój głos.
-A wiesz dlaczego? Bo w ogóle nie wypadło na ciebie.
-No to Kimiko jak kręcisz.To trzeba z wyczuciem. Zobacz pokażę Ci.-wstałem i podszedłem do Kimiko,objąłem ją w pasie-Spojrz.-złapałem jej dłoń i objąłem szyjkę butelki-Łapiesz delikatnie i kręcisz.-zbliżyłem swoją twarz do jej-Już rozumiesz?
Tttaaak...-dygotała.
Usiadłem. Aki wiercił mnie wzrokiem...był zły. Ale precież to nie moja wina,że jam pijany.
-To teraz ja pokręcę ok?-powiedział.
-Jasne!
Zakręcił bardzo mocno...Wypadło na...mnie!!! Nie wierzę!
-Zadanie.-palnąłem bo nie chciałem,żeby Aki zadawał mi niezręczne pytania.
-Ok.Pocałuj mnie.
-Cooo?-usłyszałem szepty dziewczyn.-Hiroshi! Hiroshi! Hiroshi!-dopingowały.
Zrobiłem się cały czerwony.
-No dawaj !-krzyknął Aki przystawiając twarz do mojej twarzy. Złapałem obiema dłońmi jego koszulę i przyciągnąłem do siebie. Wepchnąłem mu język do ust i zabawiałem się z jego językiem. Czułem jak nasze śliny łączą się w jedność. Dyszałem.
-Uuuuuu...grubo!!!-krzyknęły dziewczyny,gdy oderwałem się od ust Akiego. Zemdlałem.
***********
Obudziłem się leżąc na moim łóżku.
-Wreszcie wstałeś.-powiedział Aki.-Debilu wiesz jak się o ciebie martwiłem?!
-Ok,ok...ale co się stało?
-Masz dożywotni zakaz spożywania alkoholu!
-Tak,wiem,wiem.
-Zobaczymy....ale teraz musisz mi się odpłacić!
-Jak to?!
-A myślisz,że kto cię wciągnął po schodach co ?
-Ty?
-No brawo!!
Posmutniałem,sam nie wiem dlaczego.
-No dobra chodź tu do mnie.-Złapał mnie za podbródek i zaczął lekko całować. Zanim się spostrzegłem moje dłonie krążyły po jego nagim torsie. Aki ściągnął ze mnie wszystkie ubrania. Stałem przed nim nagi i zawstydzony. Uklęknął przede mną. Wziął mojego penisa w usta! I zaczął ssać. Było mi tak dobrze. Oddech miałem przyspieszony,cały drżałem. Nagle przerwał i odwrócił mnie tak,że stałem do niego plecami.
-Zróbmy to.-szepnął mi do ucha.
Wypiąłem się. On zaczął we mnie wchodzić na początku delikatnie co i tak sprawiało mi ogromny ból,a potem wszedł szybko i mocno. Wrzasnąłem. Nie wiedziałem,że to aż tak boli.
-Zaczynam się ruszać.
-Nie! Proszę ! Wyjdź To boli!
-Wiem ale obiecuję,że zaraz przestanie.
Zaczął się poruszać szybko i rytmicznie. Faktycznie przestało boleć. Czułem z każdym pchnięciem,że coś nadchodzi. Dwa ostatnie pchnięcia...
-Dochodzę !
-Ja też !!!
Doszliśmy razem.Było tak bardzo przyjemnie. Opadłem na łóżko zmęczony ale szczęśliwy po chwili dołączył do mnie mój chłopak. Przytuliłem się do niego.
-Kocham Cię i nie mam już zamiaru tego ukrywać.
-Ja też cię kocham.-mruknął Aki.
-Słucham!? Co powiedziałeś ? !
-Kocham Cię dziewczynko.
-Ej nooo.
-No i znowu mnie podnieciłeś.
----------------------------
Mam nadzieję,że się spodobało...
sobota, 6 kwietnia 2013
Vampire Knight
A tutaj znalazłam wersję instrumentalną openingu animy "Vampire Knight"
Naprawdę znakomite :)
http://www.youtube.com/watch?v=ZYlfvye6X64
Naprawdę znakomite.
Najlepszy dla mnie moment jest w 1:52 do 2:17
<3 Kocham was !!!
Naprawdę znakomite :)
Naprawdę znakomite.
Najlepszy dla mnie moment jest w 1:52 do 2:17
<3 Kocham was !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

