Awwwww...

Awwwww...

czwartek, 8 sierpnia 2013

"Moja sprzątaczka"

Stoję w progu drzwi do salonu. Widzę jak moja jasnowłosa sprzątaczka ubrana w obcisłą niebieską sukienkę i bialutki fartuszek wyciera kurze tańcząc i śpiewając. Nawet mnie nie zauważyła. Gdy jej zgrabne ciało się tak porusza mój penis od razu reaguje. "Mam na nią ochotę i ty też" myślę uśmiechając się do siebie. Tanecznym ruchem zbliża się do mnie i pupą lekko mnie uderza. Odwraca się szybko tak że stoimy twarzą w twarz. Jest zarumieniona. 
-Przepraszam Pana bardzo-mówi cichutko. Wygląda jakby się mnie bała. "I słusznie" mówi moja podświadomość. 
Zaczynam się śmiać by ją rozluźnić. Widzę jak oddycha z ulgą. Przy tym jej piersi tak pięknie się poruszają. Dłonią dotykam jej włosów. Są takie piękne. Ty zamykasz oczy. 
-Jesteś taka urocza.-szepczę. Zbliżam się do ciebie a ty mimowolnie rozszerzasz swoje nozdrza wdychając mój zapach. Prawie byś upadła ale w ostatniej chwili cię łapie. Słysze twój szybki i głęboki oddech gdy dłonią niby przypadkowo dotykam twoich piersi. Pod palcami czuje twoje sterczące sutki. 
-Chodź ze mną. Musisz jeszcze posprzątać mój gabinet. -mówię patrząc ci w oczy. 
Stawiam cię na ziemi i ciągnę w stronę pokoju. Gdy już jesteśmy puszczam cię w progu drzwi i sam siadam na fotelu i udaję że czegoś szukam w moich dokumentach a tak naprawdę to mój wzrok "penis" cię bacznie obserwuję. Widzę jak porusza się spięta i wyciera kurze jest taka słodka. Słyszę jej szybki oddech. 
-Coś się stało ?-pytam rozbawiony. Odwraca się do mnie i ściska ściereczkę skubiąc ją. -Nie Proszę Pana.-szepcze. 
Zaczynam się śmiać. Wstaje i do niej podchodzę tak blisko że jej piersi dotykają mojej klatki piersiowej.Ona się ode mnie odsuwa ale ja nie daję za wygraną. Przysuwam się tak że stoi między mną a ścianą. Nie może się nigdzie wymknąć. 
-Na pewno nic się nie stało?-pytam rozwiązując jej fartuszek. 
-Och...-wzdycha cichutko. Jest taka słodka. Całuje ją delikatnie w obojczyk. Oddycha szybko i głęboko. Zdejmuje jej szybko to co ma na sobie. Zostaje w samej bieliźnie jest bardzo zdezorientowana. Śmieje się. Ona patrzy na mnie zarumieniona. 
-Jak zwykle słodziutka. Na ziemie !-Krzyczę głośno. Mam ochotę ją wziąć ostro. Ona szybko klęczy przestraszona.-Patrz co zrobiłaś z moją ulubioną częścią ciała-mówię wskazując na penis.-Zajmij się nim. Ona ściąga niezdarnie mi spodnie razem z bokserkami. Zastanawiam się jak jej malutka buźka pomieści takiego potwora. Zaczyna go całować. I powoli mój penis zatapia się w niej. 
-Jesteś taka ciasna-syczę z przyjemności. To takie przyjemne. Jej wargi go oplatają. Słyszę jej cichutkie jęki. Łapię ją za włosy i wkładam go do końca ona się dławi co sprawia że dochodzę w jej ustach. Po jej wargach spływa moja gorąca sperma. Podnoszę ją z ziemi i zaczynam całować. Mocno . Nasze języki wirują w okół siebie. Całując ją zdejmuję stanik i majtki. Po chwili moje usta ssą stojące sutki. Jęczy odchylając głowę do tyłu. Kładę ją na biurku i klękam przed punktem podniecenia. Zaczynam zlizywać z ud jej soczki. I po chwili zanurzam język w mokrej cipce. Słyszę głośne jęki. Ma taki śliczny głosik. Zaczynam drażnić się z jej łechtaczką. Czuję jak się spina, ma zaraz dojść ale ja na to nie pozwalam. 
-Nie jeszcze nie.-mówię uśmiechając się do niej. Staje między jej nogami. 
-Jestem dziewicą. -mówi. Jestem strasznie zaskoczony. Myślałem że dawno miała to za sobą. Jestem taki szczęśliwy że mogę odebrać jej dziewictwo. Wchodzę w nią mocno i gwałtownie. Krzyczy głośno łapiąc powietrze. Widzę krew na moim penisie. Poruszam nim mocno i szybko. Jęczysz z rozkoszy. To takie podniecające. Cały drże. Wiem że zaraz dojdę Ona też to czuję. 
-Nie nie w środku.- mówi dysząc. Ja tylko się uśmiecham i dochodzę głośno. Ona robi to samo wykrzykując moje imię. Po wszystkim kładę ją delikatnie na ziemi i kładę się obok niej. 
-Jesteś cudowna.-szepcze i całuję ją w czoło. A ona zasypia w moich silnych ramionach. 

x

środa, 17 lipca 2013

Gome !

Hej !
Strasznie Was wszystkich przepraszam za moją dłuuuuuuuuuuugą nieobecność ! *ukłon*
Ale obiecuję,że w ciągu kilku dni *tak jak na pingu* pojawi się opowiadanie ! Obiecuję !
A Teraz muszę wszystkich przeprosić *znowu*  i się zmywać !
Paaś Paaś <333


piątek, 26 kwietnia 2013

"Mój sadystyczny seme"

-Zostaw mnie w spokoju rozumiesz? 
-Nigdy,jesteś mój rozumiesz? -powiedział mój chłopak. 
Ale może lepiej gdybym zaczął od początku. A więc jestem homo i mam chłopaka jest dla mnie bardzo ważny. Tylko,że w naszym związku to ja jestem uke a on jest seme. Gdybym mógł być trochę od niego wyższy i męski. Jestem jak dziewczynka tak powiedział Aki :( To mi nie pasuję. Ja nie jestem dziewczynką !!
-Dobra ja idę,papa. 
- Chwilunia-Aki złapał mnie szybko za rękę i przyciągnął mnie do siebie.-A całus na porzegnanie ?  
 -Słucham?!-nie chciałem tego bo nie doszliśmy jeszcze do tego etapu.
-Cśś-przyłożył mi palec do ust.-Nie mów nic. Wpił się w moje usta! Całował mnie tak namiętnie. Czułem jak jego język zabawia się z moim. Jego ślina mieszała się z moją. Czułem jak jego dłonie zaciskają się na moich pośladkach. O nie !! Odsunąłem się gwałtownie.
-Wystarczy.Idę już.
-O nie nigdzie nie pójdziesz! Patrz co zrobiłeś ! -wskazał palcem na swojego penisa,który wzbił się w górę. 
Moja twarz zrobiła się strasznie czerwona. Widziałem jak próbował mnie złapać ale miałem przewagę,że byłem zwinniejszy i chudszy. Więc mnie nie złapał. Uciekłem. W domu zacząłem rozmyślać nad tym co się stało. Gdy tak nad tym myślałem mój penis zaczął wzbijać się w powietrze. Rozpiąłem rozporek i zacząłem się onanizować. Na szczęście mieszkałem sam w domu więc nikt nie mógł mnie nakryć. Usłyszałem pukanie do drzwi. Bałem się,że to Aki. Ale szybko otworzyłem drzwi. Okazało się,że to były moje koleżanki. W dłoniach trzymały worki z piwem.
- Przyszłyśmy na imprezę!! Stałem zdziwiony przed drzwiami,a one weszły do mojego domu. 
-Yyy...dziewczyny!!-odwróciłem się do nich-jaką imprezę?!
-Przecież tu miała być impreza więc przyszłyśmy.
-Kto wam tak powiedział?! 
-No jak to kto Aki!- Mam nadzieję,że Aki nie powiedział im,że jesteśmy parą. -No chodź już co tak stoisz?!!
Kimiko pociągnęła mnie za rękę i wciągnęła do salonu. 
-Siadaj,a my się wszystkim zajmiemy. Posłusznie usiadłem,a one zaczęły rozstawiać w okół mnie alkochol. Chwyciłem puszkę piwa i zacząłem pić. Zobaczyłem jak z torby Kimiko wyjmują butelkę. Mam nadzieję,że nie będziemy grali w tą głupią grę.
-No to zagramy w "butelkę".-wiedziałem. Zaczęły szeptać coś sobie na ucho. 
- Aki jak zwykle się spóźnia. Zakrztusiłem się piwem. 
-Jak to Aki?! 
-No tak,Aki. Przecież on wpadł na pomysł,żeby urządzić tu impreze. A teraz to sobię usiądę obok ciebie,a może na tobie :) -Coo?! -Kimiko usiadła na mnie okrakiem i zaczęła bawić się moimi włosami. 
-Ejj...co...ty...robisz?!
-No jak to co? Przecież ty się we mnie kochasz no nie? -Nie wiem z kąd ona wyciągnęła te wnioski ale są błędne. 
-Ooooo Aaaaki!!-usłyszałem piski dziewcząt. Zobaczyłem mojego chłopaka. Był zły to było widać. 
-Kimiko. Ohayo ! Co wy robicie? 
-Kochamy się!! No nie Hiroshi?!-zrobiłem się czerwony.
-Zejdź ze mnie!  
-Dobra,dobra nie unoś się tak...-zeszła ze mnie powoli ocierając się pupą...wcale mnie to nie podnieciło. Chwyciłem za kolejną puszkę piwa. Wypiłem jednym haustem 3 łyki.
-No to jak? Gramy czy nie?!-krzyknęła jedna z dziewczyn.
-No,no "butelka" moja ulubiona gra.-spojrzał na mnie i póścił oczko.Boże czy on zawsze musi mi zrobić na złość?! 
-Ok.To ja kręce pierwsza!-Kimiko chwyciła butelkę i zakręciła mocno. Zatrzymała się na...Akim ufff...kamień spadł mi z serca :D 
-Akuś ! Pierwszy raz chyba co nie? 
-Dobra dawaj to pytanie i kręcę. 
-Hmmm...pomyślmy. Dobra mam! Czy ktoś z nas ci się podoba ?-spojrzałem na niego spokojnie,żeby inni nie zobaczyli,że czekam na jego odpowiedź. Myślałem,że mi serce z piersi wypadnie. Gdy nasze oczy się spotkały zobaczyłem,że jego twarz przybrała purpurowy kolor. Czy on się zawstydził ?! Chciał mi coś powiedzieć ale nie zdążyłem tego przeczytać z jego twarzy. 
-Taa...ak-powiedział,że mnie kocha!!! Chociaż chodzimy już ze sobą już dwa miesiące nigdy mi nie powiedział,że mnie kocha! 
-Aki...głos ci zadrżal.Fiu,fiu...Hmmm to pewnie we mnie się zakochałeś co nie?-Kimiko się do niego przytuliła! Gdybym mógł coś zrobić. 
-Dobra ! Dajcię tą butelkę teraz ja kręcę.
Po pięciu minutach nadal nie wypadło na mnie choć kręciły już trzy osoby. Nagle oczy zaszły mi mgłą i zakręciło mi się w głowie ale na szczęście nikt tego nie zauważył...zobaczyłem puste puszki od piwa. To nie możliwe,że jestem już pijany od dwóch piw. A jeśli jestem...to przypał bo wtedy szaleję !
-Nudzi mi się ta gra!-usłyszałem swój głos.
-A wiesz dlaczego? Bo w ogóle nie wypadło na ciebie. 
-No to Kimiko jak kręcisz.To trzeba z wyczuciem. Zobacz pokażę Ci.-wstałem i podszedłem do Kimiko,objąłem ją w pasie-Spojrz.-złapałem jej dłoń i objąłem szyjkę butelki-Łapiesz delikatnie i kręcisz.-zbliżyłem swoją twarz do jej-Już rozumiesz? 
Tttaaak...-dygotała.
Usiadłem. Aki wiercił mnie wzrokiem...był zły. Ale precież to nie moja wina,że jam pijany. 
-To teraz ja pokręcę ok?-powiedział.
-Jasne!
Zakręcił bardzo mocno...Wypadło na...mnie!!! Nie wierzę! 
-Zadanie.-palnąłem bo nie chciałem,żeby Aki zadawał mi niezręczne pytania. 
-Ok.Pocałuj mnie.
-Cooo?-usłyszałem szepty dziewczyn.-Hiroshi! Hiroshi! Hiroshi!-dopingowały. 
Zrobiłem się cały czerwony.
-No dawaj !-krzyknął Aki przystawiając twarz do mojej twarzy. Złapałem obiema dłońmi jego koszulę i przyciągnąłem do siebie. Wepchnąłem mu język do ust i zabawiałem się z jego językiem. Czułem jak nasze śliny łączą się w jedność. Dyszałem.
-Uuuuuu...grubo!!!-krzyknęły dziewczyny,gdy oderwałem się od ust Akiego. Zemdlałem. 
***********
Obudziłem się leżąc na moim łóżku. 
-Wreszcie wstałeś.-powiedział Aki.-Debilu wiesz jak się o ciebie martwiłem?! 
-Ok,ok...ale co się stało?
-Masz dożywotni zakaz spożywania alkoholu! 
-Tak,wiem,wiem.
-Zobaczymy....ale teraz musisz mi się odpłacić!
-Jak to?!
-A myślisz,że kto cię wciągnął po schodach co ? 
-Ty?
-No brawo!! 
Posmutniałem,sam nie wiem dlaczego. 
-No dobra chodź tu do mnie.-Złapał mnie za podbródek i zaczął lekko całować. Zanim się spostrzegłem moje dłonie krążyły po jego nagim torsie. Aki ściągnął ze mnie wszystkie ubrania. Stałem przed nim nagi i zawstydzony. Uklęknął przede mną. Wziął mojego penisa w usta! I zaczął ssać. Było mi tak dobrze. Oddech miałem przyspieszony,cały drżałem. Nagle przerwał i odwrócił mnie tak,że stałem do niego plecami. 
-Zróbmy to.-szepnął mi do ucha. 
Wypiąłem się. On zaczął we mnie wchodzić na początku delikatnie co i tak sprawiało mi ogromny ból,a potem wszedł szybko i mocno. Wrzasnąłem. Nie wiedziałem,że to aż tak boli. 
-Zaczynam się ruszać.
-Nie! Proszę ! Wyjdź To boli! 
-Wiem ale obiecuję,że zaraz przestanie.
Zaczął się poruszać szybko i rytmicznie. Faktycznie przestało boleć. Czułem z każdym pchnięciem,że coś nadchodzi. Dwa ostatnie pchnięcia...
-Dochodzę ! 
-Ja też !!! 
Doszliśmy razem.Było tak bardzo przyjemnie. Opadłem na łóżko zmęczony ale szczęśliwy po chwili dołączył do mnie mój chłopak. Przytuliłem się do niego.
-Kocham Cię i nie mam już zamiaru tego ukrywać.
-Ja też cię kocham.-mruknął Aki.
-Słucham!? Co powiedziałeś ? !
-Kocham Cię dziewczynko. 
-Ej nooo.
-No i znowu mnie podnieciłeś. 




----------------------------
Mam nadzieję,że się spodobało... :D A jak nie to rozumiem.

sobota, 6 kwietnia 2013

Vampire Knight

A tutaj znalazłam wersję instrumentalną openingu animy "Vampire Knight" 
Naprawdę znakomite :) 
http://www.youtube.com/watch?v=ZYlfvye6X64
Naprawdę znakomite.
Najlepszy dla mnie moment jest w 1:52 do 2:17
<3 Kocham was !!!

sobota, 30 marca 2013

Wszystkiego najlepszego !!!

Z okazji świąt Wielkiej Nocy chciałabym złożyć wszystkim bez wyjątku <3 Wszystkiego najlepszego :*
Kocham was !!!